Klub Żeglarski SWAŻM: Mistrzostwa Otwarcia Sezonu 2025

Najnowsze

Jakie półkolonie we Wrocławiu wybrać? Praktyczny poradnik dla rodziców

12 maja, 2026

KŻ SWAŻM – Otwarcie sezonu 2026 WrOZŻ

20 kwietnia, 2026

KŻ SWAŻM – informacje o zajęciach w Klubie – spotkanie w pigułce 🌊

14 kwietnia, 2026

Kategorie

Klub Żeglarski SWAŻM: Mistrzostwa Otwarcia Sezonu 2025

Wrocławski Okręgowy Związek Żeglarski zorganizował pierwsze regaty w tym roku. Ale były to również pierwsze regaty dla KŻ SWAŻM, a ponadto pierwsze w życiu regaty dla naszych zawodników.

A udział wzięli: Janek, Julek, Borys i Dominik.

Dalej krótka relacja z tego co się wydarzyło.


Dzielna ekipa z Klubu Żeglarskie SWAŻM w liczbie czterech zawodników, przybyła w sobotę 10 maja 2025 na przystań UKS Żeglarz. Od razu wpadli w wir wydarzeń. Taklowanie, oklejanie żagli, zgłoszenia, a nawet poszukiwanie miejsca na parkingu dopełniały atmosfery.

Niskie, gęste chmury, zachodni wiatr w sile 3 do 4 B w porywie, podnosiły stawkę.

Przecież to pierwszy raz. Pierwsze regaty, pierwsze trasy po za akwenem treningowym. Wielu żeglarzy i kilka klas. W regatach oprócz Optimistów udział biorą również ILCA, do tego zajęcia szkoleniowe z innych szkól…

Ciasno.

Ale Żeglarze KŻ SWAŻM nie tracą rezonu. Może trochę dłuższe tylko trochę przyglądanie się wodzie…

Potem krótka instrukcja żeglugi, odprawa Sędziego Głównego (dobrze, że trener trochę tłumaczy bo dużo tego), kapoki na grzbiety i schodzimy na wodę.

Ale wiatr łopocze tym żaglem…

Pół godziny do ostrzeżenia. Idziemy się rozpływać.

Przywiało.

I Julek się położył… Brrrr…. zimna woda i zimny wiatr.

Nie traci jednak ducha. Po osuszeniu wraca na wodę i startuje. Brawo Julek!

Zawodnicy KŻ SWAŻM wystartowali w dwóch grupach A (Dominik i Borys) i B (Julek i Janek).

W pierwszym dniu w grupie A pływali tylko nasi żeglarze.

Drugiego dnia pogoda zupełnie inna.

Wyszło słońce, a wiatr oprócz tego, że osłabł to wciąż zmieniał kierunek. Na maszcie komisji powiewała flaga AP. I tak już zostało do końca. Nie odbył się żaden bieg, bo warunki wiatrowe były niestabilne.

Popływaliśmy sobie po większym akwenie. Taka żeglarska rekreacja.

Udało się jednak ustalić wyniki po pierwszym dniu.

Pierwsze miejsce w grupie A zajął Dominik.

Hip hip hura!!!

Tak czy inaczej skorzystali wszyscy. Nowe doświadczenia i znajomości zostaną już na zawsze. Na takich regatach zawsze widać więcej, a taktyka: „naśladuj lepszych” przynosi pozytywne efekty.

Teraz już wiemy dlaczego trener tak nas męczy na tych treningach…

Udostępnij: